Na początek nie kupujesz żadnego sprzętu do kitesurfingu. Na kursie cały zestaw masz w cenie godziny, a gdy zaczniesz pływać samodzielnie, wypożyczasz u nas gotowy komplet za 150 zł. Uczymy i pływamy na Zatoce Puckiej od 2007 roku i z tej praktyki mówimy wprost: sprzęt kupuje się dopiero wtedy, gdy wiesz, na czym pływasz i co Ci odpowiada. Poniżej rozkładamy komplet na części, pokazujemy jak dobiera się rozmiar latawca, deskę, trapez i piankę, i tłumaczymy, dlaczego warto najpierw wszystko przetestować, zanim wydasz kilka tysięcy złotych na własny zestaw.
Czy na początek trzeba kupować sprzęt do kitesurfingu
Nie. Na start nie musisz mieć nic własnego. Na naszym kursie jeden na jednego cały sprzęt jest w cenie godziny, czyli w stawce 220 zł masz latawiec i bar dobrane pod Twoją wagę i wiatr, piankę, kask, trapez z leashem oraz koszulkę. Przychodzisz praktycznie z ręcznikiem i strojem kąpielowym, a resztę wydajemy Ci na miejscu.
Gdy przejdziesz przez naukę i zaczniesz halsować samodzielnie, dalej nie musisz od razu kupować. Wypożyczasz u nas pełny komplet za 150 zł i pływasz przez cały sezon na sprawdzonym sprzęcie. Z naszej praktyki to najzdrowsza kolejność, bo dopiero po kilkunastu czy kilkudziesięciu godzinach na wodzie wiesz, jaki styl Cię ciągnie i jaki sprzęt kupić dla siebie. Jak wygląda samo wypożyczenie, opisujemy na stronie wypożyczalni sprzętu bez kaucji.
Z czego składa się komplet do kitesurfingu
Pełny komplet do kitesurfingu to osiem elementów, które grają razem: latawiec, bar z linkami, deska, trapez, pianka, leash, kask i pompka. Poniżej krótko, co robi każdy z nich, żebyś wiedział, za co się płaci i co dostajesz, gdy wypożyczasz u nas zestaw. Więcej o samej mechanice sportu piszemy w przewodniku po kitesurfingu.
- Latawiec to napęd. Jego powierzchnię podaje się w metrach kwadratowych i to od niej najbardziej zależy, jak mocno pociągnie przy danym wietrze.
- Bar z linkami to Twoja kierownica. Trzymasz go w rękach, sterujesz latawcem i barem reguluje się też moc, czyli tak zwany depower.
- Deska to to, na czym się ślizgasz. Na naukę i rekreację używa się deski typu twintip, symetrycznej, na której płyniesz w obie strony bez obracania.
- Trapez to uprząż na biodrach, do której zaczepiasz bar. Dzięki niej ciąg latawca przechodzi na biodra, więc pływasz dłużej i mniej męczysz ręce.
- Pianka chroni przed zimnem. Nad Bałtykiem jest częścią zestawu przez cały sezon, bo woda nawet latem bywa chłodna.
- Leash to linka bezpieczeństwa, która łączy Cię z systemem odpięcia latawca. Gdy trzeba, odpinasz latawiec i traci on moc.
- Kask chroni głowę przy upadkach i przy sprzęcie na wodzie.
- Pompka służy do napompowania latawca przed wejściem na wodę.
W naszym komplecie za 150 zł dostajesz to wszystko w jednym miejscu, razem z charakterystyczną koszulką i czujnym okiem instruktora z bazy na wodzie. Nie kompletujesz sprzętu z kilku sklepów, bierzesz gotowy zestaw z pomostu.
Jak dobiera się rozmiar latawca
Rozmiar latawca dobiera się do dwóch rzeczy: siły wiatru i Twojej wagi. Zasada jest prosta w kierunku, choć wymaga wyczucia w liczbach. Im słabszy wiatr, tym większy latawiec, bo większa powierzchnia łapie więcej z tego, co akurat wieje. Im większa waga kitera, tym również większy latawiec, bo cięższą osobę trzeba mocniej pociągnąć. Przy mocnym wietrze i lżejszej osobie schodzi się na mniejsze powierzchnie, żeby nie było za dużo mocy.
Właśnie dlatego sensowna wypożyczalnia trzyma nie jeden latawiec, tylko cały wachlarz rozmiarów. Nasze latawce mają powierzchnie w zakresie około 9-16 m² i z tego zakresu wybieramy pod konkretny dzień i konkretną osobę. Rano patrzymy na prognozę i na to, co realnie wieje, i dopiero wtedy mówimy, jaki rozmiar wziąć.
Nie podajemy tu sztywnej tabeli „tyle kilogramów przy tylu węzłach to tyle metrów", bo taka tabela dobrze wygląda na papierze, a na wodzie i tak trzeba ją korygować pod sprzęt i warunki danego spotu. Konkretny dobór ustalamy z Tobą na miejscu. Zanim przyjedziesz, sprawdź, co wieje, w warunkach na żywo, a my dopowiemy resztę.
Jaka deska na początek
Na początek pływasz na desce typu twintip. To deska symetryczna, z płetwami na obu końcach, na której płyniesz w obie strony bez obracania jej pod wiatr. Jest najłatwiejsza do opanowania, wybaczająca przy pierwszych startach i to na niej stają na wodzie prawie wszyscy, których uczymy. W komplecie do wypożyczenia dostajesz właśnie taką deskę, dobraną do Twojego poziomu i warunków.
Deski kierunkowe, czyli directional w stylu surfowym, oraz deski z hydroskrzydłem, czyli foil, to sprzęt na później. Directional wchodzi w grę, gdy ciągnie Cię pływanie w falach, a foil, gdy chcesz ślizgać się przy bardzo słabym wietrze i masz już opanowane podstawy. To osobne kierunki, w które warto wejść dopiero z pewną bazą godzin na twintipie. Na naukę i pierwsze sezony twintip w zupełności wystarcza.
Jaki trapez wybrać na start
Na start zwykle wygodniejszy jest trapez siedziskowy. To uprząż z pałąkami na uda, która trzyma nisko na biodrach i nie podjeżdża do góry, gdy latawiec ciągnie mocniej. Dla osoby, która dopiero czuje siłę latawca w trapezie, to spory komfort, bo uprząż zostaje na miejscu i nie trzeba jej co chwilę poprawiać. Taki trapez dostajesz w naszym komplecie razem z leashem.
Trapez biodrowy siedzi wyżej w talii i daje więcej swobody ruchu. Wybierają go zwykle osoby bardziej zaawansowane, którym zależy na luźniejszej pracy bioder przy trikach i skokach. Na początku różnica nie jest jeszcze tak istotna, dlatego proponujemy to, co najlepiej trzyma przy pierwszych godzinach. Gdy poczujesz sprzęt i zdecydujesz, w którą stronę idziesz, łatwo przesiadasz się na inny model.
Jaka pianka nad Bałtykiem
Nad Bałtykiem pianka jest częścią zestawu przez cały sezon, bo woda bywa chłodna nawet w lipcu. Grubość neoprenu dobiera się do temperatury wody. Na chłodne wejście i wyjście z sezonu, gdy woda ma kilka stopni, sprawdza się grubszy neopren rzędu 5/4 mm, a w cieplejszej wodzie szczytu lata wystarcza cieńsza pianka rzędu 3/2 mm, w której jest większa swoboda ruchu.
Nasz sezon trwa od kwietnia do października i szkolimy nawet wtedy, gdy woda ma 6-8°C, bo jesteśmy tu na miejscu przez cały czas i dostosowujemy się do warunków. W komplecie na kurs i do wypożyczenia pianka jest po naszej stronie, więc na pierwszy raz nie kupujesz własnej. To zresztą dobry powód, żeby najpierw popływać w kilku piankach u nas i dopiero potem, jeśli wejdziesz w to na dobre, wybrać własną pod swój sezon.
Ile kosztuje własny sprzęt do kitesurfingu
Własny komplet do kitesurfingu to w polskich sklepach wydatek rzędu kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Na cenę składa się latawiec z barem, deska, trapez, pianka i pompka, a różnice biorą się z marki, rocznika i tego, czy sprzęt jest nowy czy używany. To realny koszt, jeśli chcesz mieć swój zestaw na lata i pływać wtedy, kiedy tylko chcesz.
Na start nie musisz w to wchodzić. Dopóki się uczysz, sprzęt masz w cenie kursu, a gdy popłyniesz sam, komplet do wypożyczenia kosztuje 150 zł. Dzięki temu wydatek na własny zestaw odkładasz do momentu, w którym naprawdę wiesz, czego chcesz. Całą ekonomię nauki i sprzętu rozkładamy w osobnym poradniku ile kosztuje kitesurfing.
Przetestuj sprzęt, zanim go kupisz
Najlepiej kupować sprzęt, na którym już się pływało. Zanim wydasz kilka tysięcy złotych na własny latawiec i deskę, warto poczuć różne rozmiary i różne deski na wodzie, żeby wiedzieć, co Ci odpowiada. U nas robisz to na wypożyczalni. Bierzesz komplet za 150 zł, bez kaucji i bez podpisywania umów, i pływasz na tym samym sprzęcie, na którym szkolimy i na którym pływamy sami przez cały sezon.
Naszą flotę opieramy o sprzęt Airush. Latawce dobieramy z zakresu około 9-16 m² pod Twoją wagę i wiatr danego dnia, a deskę pod Twój poziom.
Do wypożyczenia wystarczy, że pokażesz krótki filmik, na którym samodzielnie halsujesz. Jeśli takiego nagrania nie masz, umawiamy pół godziny z instruktorem za 110 zł, po której pływasz już sam. Nie wymagamy karty IKO ani żadnego certyfikatu. Gdy poczujesz na wodzie, jaki rozmiar i jaka deska są Twoje, dopiero wtedy zakup własnego zestawu ma sens. Szczegóły znajdziesz na stronie wypożyczalni sprzętu bez kaucji, a jeśli dopiero zaczynasz, zacznij od kursu kitesurfingu jeden na jednego.




